Zgodnie z zapowiedzią spędzamy teraz każdą ostatnią niedzielę miesiąca w budynku historycznym CHR Plaza. Ci, którzy towarzyszyli nam w pierwszej edycji wydarzenia, wiedzą dokładnie, jakie atrakcje zapewniamy. Językowe Wygibasy to darmowe lekcje angielskiego dla dzieci, ciekawe gry i zabawy językowe, zabawy ruchowe, zajęcia plastyczne i urozmaicenia typu malowanie buziek czy kreacje balonowe. Tej niedzieli (29.09.2013) odbyło się pierwsze spotkanie drugiej edycji. Tematem przewodnim była JESIEŃ.

Wygibasy zaczęły się od małej rozgrzewki w postaci zabawy „Ludzie do ludzi”. Następnie przeszliśmy do jesiennych zagadek, oto jedna z nich:

Berecik ma czerwony, a na nim kropeczki.
Nie chcą go brać dzieci ani wiewióreczki.
Ładnie z nim jest w lesie, ale chodzą słuchy,
że jest niebezpieczny nawet i dla muchy.

Dzieci nie miały najmniejszego problemu z odgadnięciem, że chodzi tutaj o muchomora. Z pozostałymi zagadkami też poradziły sobie doskonale, podobnie zresztą jak z szukaniem jesieni. To była nasza kolejna zabawa polegająca na odnalezieniu ukrytych w sali przedmiotów, które są charakterystyczne dla tej pory roku. Dzieci rozbiegły się we wszystkich kierunkach i przynosiły nam kasztany, szyszki i liście.

Po tych wszystkich zabawach i zagadkach przyszedł czas na lekcję angielskiego. Dzieci miały okazję poznać kilkanaście nowych słówek, zaprezentowanych w formie kolorowych slajdów, np.: autumn – jesień, umbrella – parasol, clouds – chmury, mushrooms – grzyby czy scarf – szalik. Nasz nauczyciel głośno i wyraźnie podawał wymowę poszczególnych słówek, a dzieci starały się każde z nich powtórzyć. Po dwukrotnym przećwiczeniu wszystkich slajdów mogliśmy przejść do kolejnych zabaw związanych już z naszym aktywnym słownictwem. I tak dzieci nazywały przedmioty, które im pokazywaliśmy, przy okazji powtórzyliśmy nazwy kolorów po angielsku i graliśmy w grę Memory. Zakończeniem Wygibasów było przygotowanie wspólnego drzewa. Na arkusz brystolu przykleiliśmy papierowe drzewo, obok którego dzieci przyklejały później pokolorowane i podpisane swoimi imionami liście wycięte z papieru.

Proszę nam uwierzyć, że słowa nie do końca są w stanie pokazać ogrom zabawy i radości, z którą mieliśmy do czynienia, zdjęcia zrobią to znacznie lepiej. Zapraszamy więc do przeglądania poniższej galerii.